Przywróciæ harmoniê
Z Grzegorzem Nie¶cierem - nauczycielem jogi rozmawia Dominika Dromlewska.
Dominika Dromlewska: Ostatnio mo¿emy w Polsce zaobserwowaæ modê na jogê. Coraz wiêcej osób æwiczy. Z drugiej strony, przez niektórych traktowana jest z nieufno¶ci±. Kojarzy siê czêsto z obcym dla kultury i tradycji chrze¶cijañskiej systemem religijnym.
Grzegorz Nie¶cier: Rzeczywi¶cie wokó³ jogi naros³o wiele nieporozumieñ. W Indiach - ojczy¼nie jogi wiêkszo¶æ ludzi wyznaje hinduizm. W mniejszo¶ciach ¿yj± tam muzu³manie, buddy¶ci i chrze¶cijanie. W jodze nie ma jednak nakazu wyznawania jakiej¶ okre¶lonej religii. Zak³ada siê istnienie Boga jako pewnej przyczyny, dziêki której ¶wiat nie istnieje w sposób przypadkowy czy bezsensowny. I tyle.
W jakim celu ludzie æwicz± jogê?
Istniej± ró¿ne sposoby samorealizacji. Mog± to byæ praktyki religijne, zdobywanie wiedzy intelektualnej, codzienna aktywno¶æ, na przyk³ad praca, któr± wykonujemy z oddaniem albo taka praktyka, w której uczestniczy cia³o i umys³. Mo¿e to byæ joga.
To kojarzy siê z typowo wschodnim postrzeganiem cz³owieka jako ca³o¶ci: cia³o - umys³.
Tak, ale w kulturze zachodniej ten aspekt tak¿e istnia³. Platon nie by³ niesprawnym starcem siedz±cym na kamieniu i snuj±cym filozoficzne wywody. By³ cz³owiekiem mocnym, stabilnym, pe³nym si³ witalnych, który æwiczy³ tak¿e swoje cia³o, a nie tylko umys³.
To znaczy, ¿e joga nie jest tylko jedn± z metod pracy z cia³em?
Nale¿y siêgn±æ po klasyczn±, podrêcznikow± definicjê jogi. Jest to bardzo stary, bo funkcjonuj±cy od kilku tysiêcy lat system filozoficzny. Na pocz±tku przekazywany ustnie z nauczyciela na ucznia. Nauki zaczêto spisywaæ dopiero kilkaset lat przed Chrystusem. Istnia³y nawet specjalne metody zapamiêtywania bardzo d³ugich tekstów. W jednym z nich - traktacie Patand¿alego mo¿emy przeczytaæ, ¿e "Joga to powstrzymywanie poruszeñ umys³u".
I nie ma w tej definicji nawet s³owa na temat pracy z cia³em? Przecie¿ joga, a zasadzie Hatha Joga to wykonywanie pewnych pozycji - asan.
Patand¿ali podaje najbardziej zwiêz³± definicjê. Zapytajmy: czym jest umys³? Czy istnieje sam dla siebie? Po co powstrzymywaæ jego poruszenia? Mo¿e nie ma sensu tego robiæ? Poruszenia umys³u to niepokój, wewnêtrzne rozedrganie. Robimy chaotycznie raz to, zaraz co¶ innego. Nie wiemy, czego siê chwyciæ, w czym znale¼æ oparcie.
Zdaje siê, ¿e jest to niezale¿ne od czasów, w których ¿yjemy?
To ca³y czas jest ten sam umys³. Cz³owiek mo¿e posiada wiêksz± wiedzê, jest lepiej wykszta³cony, ale nadal do¶wiadcza wewnêtrznego ba³aganu.
Jak mo¿emy sobie pomóc?
S± ró¿ne sposoby. Mo¿emy zacz±æ od metod, które podsuwa nam psychologia. Mo¿emy tak¿e pracowaæ ze swoim cia³em. I nie musi to byæ koniecznie Hatha Joga, czyli wykonywanie asan. Mo¿e to byæ Tai Chi, Technika Aleksandra czy inne formy ruchu. Powinni¶my sprawdziæ, która z nich najbardziej nam odpowiada.
Wróæmy do traktatu Patand¿alego. Co powinni¶my robiæ, aby zachowaæ wewnêtrzny spokój i zdrowie?
W traktacie znajdziemy konkretne wskazówki, które pomog± nam to osi±gn±æ. Na pocz±tku autor wymienia zasady moralne, np. niekrzywdzenie (siebie i innych), mówienie prawdy, nieprzywi±zywanie siê, których przestrzeganie ma zapewniæ cz³owiekowi wewnêtrzn± stabilno¶æ. Zasady te s± uniwersalne i znajdziemy je w niemal ka¿dym systemie religijnym. Przestrzeganie ich daje nam pewne oparcie i zapewnia wewnêtrzny spokój.. Nastêpnie wymienione s± asany, które pomagaj± utrzymaæ zdrowe cia³o. Je¶li cia³o jest s³abe, to mo¿na powiedzieæ, zaprasza do siebie choroby.
Ju¿ od momentu narodzin, a nawet wcze¶niej, kiedy dziecko jest jeszcze w ³onie matki pojawiaj± siê miêdzy lud¼mi ró¿nice. Jedni rodz± siê zdrowi i silni, inni ³atwiej zapadaj± na ró¿ne choroby.
To prawda, ale niezale¿nie od tego, jacy siê urodzili¶my, mo¿emy wzmacniaæ nasze cia³a, i odwrotnie - czyniæ je s³abszymi. Niektórzy bardzo sobie szkodz± poprzez niezdrowy tryb ¿ycia, wewnêtrzne rozchwianie. Marnotrawi± potencja³, z którym przyszli na ¶wiat.
Hatha Joga mo¿e temu przeciwdzia³aæ. W jaki sposób?
Mówimy o Hatha Jodze, czyli wykonywaniu asan, ale pamiêtajmy, ¿e joga jest jedna. Joga to przywracanie harmonii. Nazwa pochodzi od s³owa, które pierwotnie oznacza³o "nak³adanie jarzma na wo³y", czyli powstrzymywanie albo ³±czenie czego¶ lub przywracanie równowagi. Joga to tak¿e wyrównywanie tego, co jest do wyrównania. Znaczeñ jest mnóstwo.
Hatha to "zdecydowany wysi³ek" albo ha - s³oñce i tha - ksiê¿yc, czyli dwie ró¿ne natury, dwa bieguny, jak ¶wiat³o i ciemno¶æ czy plus i minus. Zdawa³oby siê, ¿e sprzeczne, ale istniej± razem i dopiero wspólnie tworz± ca³o¶æ. Nie by³oby dnia, gdyby nie by³o nocy itd.
Odnie¶my teraz tê zasadê do funkcjonowania naszego organizmu. Mówimy: silny, wytrzyma³y, a jednocze¶nie ...
... miêkki i elastyczny. Dopiero takie po³±czenie daje zdrowie, si³ê i d³ugowieczno¶æ.
Joga jako sposób na d³ugie ¿ycie?
Nie ka¿dy, kto æwiczy jogê musi ¿yæ d³ugo, ale na pewno ¿yje lepiej, pe³niej.
Czyli jako¶æ, a nie ilo¶æ prze¿ytych lat? Ta tendencja staje siê coraz bardziej popularna tak¿e we wspó³czesnej medycynie. Oczywi¶cie ci±gle d±¿y siê do przed³u¿ania ludzkiego ¿ycia, ale coraz wiêkszy nacisk k³adzie siê na to "jak" a nie tylko "ile". To pozytywne zjawisko.
My¶lê, ¿e jest ono zwi±zane z rozwojem cywilizacji. Potrafimy leczyæ wiêkszo¶æ chorób, materialny poziom naszego ¿ycia jest coraz wy¿szy - oczywi¶cie w krajach rozwiniêtych. Zwracamy zatem uwagê na poprawê jako¶ci naszego ¿ycia.
W ojczy¼nie jogi - Indiach, panuje bieda i tam ludzie czêsto nie my¶l± o jodze. Wiêkszo¶æ z nich stara siê po prostu przetrwaæ kolejny dzieñ. Iyengar - wspó³cze¶nie ¿yj±cy indyjski mistrz i nauczyciel jogi pochodzi³ z bardzo biednej rodziny. Kiedy mia³ oko³o dwudziestu lat, w domu dos³ownie nie by³o co w³o¿yæ do garnka. To by³y czasy, kiedy ma³o kto praktykowa³ jogê. Iyengar ma teraz 85 lat i cieszy siê doskona³ym zdrowiem. Ci±gle prowadzi aktywne ¿ycie: æwiczy jogê i naucza innych.
Taki efekt dziêki æwiczeniu cia³a w odpowiednich pozycjach? Co w³a¶ciwie daje nam wykonywanie asan?
W zasadzie wszystkie asany dzia³aj± na nasz krêgos³up. Po¶rednio tak¿e na uk³ad nerwowy. Na przyk³ad w pozycjach odwróconych - jak ¶wieca czy stanie na g³owie, nastêpuje lepsze dokrwienie, a wiêc i dotlenienie mózgu. Odci±¿one zostaj± tak¿e narz±dy w jamie brzusznej, choæby jelita, które zwykle s± przygniatane przez po³o¿one wy¿ej w±trobê czy ¿o³±dek. W innych pozycjach np. pozycji psa z g³ow± w dó³, krêgos³up jest odci±¿ony i wyd³u¿a siê.
W ci±gu naszego ¿ycia zbieramy do¶wiadczenia, które w ró¿ny sposób "odk³adaj± siê" w naszych cia³ach. Mog± to byæ napiêcia miê¶ni, z którymi ¿yjemy od lat i jeste¶my tak do nich przyzwyczajeni, ¿e nawet nie uwa¿amy ich za co¶, co nam szkodzi. Czy joga mo¿e pomóc nam pozbyæ siê tych niekorzystnych nawyków?
Przyzwyczajenie to druga natura cz³owieka. Jako niemowlêta potrafili¶my swobodnie wzi±æ do buzi palec nogi. Nasze cia³o by³o miêkkie i elastyczne. Potem, gdy mieli¶my 6-7 lat, poszli¶my do szko³y. Przyzwyczajali¶my siê do siedzenia w niewygodnych ³awkach, niemal¿e bez ruchu po kilka godzin dziennie.
Nasze cia³a to zapamiêta³y. To s± do¶wiadczenia, które dzia³aj± na nas fizycznie, bezpo¶rednio. Ale s± te¿ do¶wiadczenia wp³ywaj±ce na cia³o poprzez psychikê, na przyk³ad stres.
Stres powoduje napiêcie i usztywnienie miê¶ni.,Jest rodzajem obrony. Obrazowo mo¿na to przedstawiæ w ten sposób: kiedy nie chcemy byæ podatni na zranienia zak³adamy zbrojê. Je¶li kto¶ nas zaatakuje mieczem, to ta zbroja nas ochroni, ale chodziæ w niej na co dzieñ jest ju¿ ciê¿ko i niewygodnie.
I nie mo¿na swobodnie oddychaæ?
Swobodne oddychanie jest niezwykle wa¿ne. Po zasadach moralnych i asanach kolejna w traktacie Patand¿alago wymieniona jest pranajama, czyli praca z oddechem. Wykonuj±c asany ju¿ uczymy siê pranajamy - otwieramy klatkê piersiow±, rozlu¼niamy brzuch, rozci±gamy tu³ów i zaczynamy z wiêksz± swobod± oddychaæ.
Zauwa¿y³am, ¿e taki a nie inny oddech jest kwesti± naszych nawyków.
Nawykowo napinamy pewne grupy miê¶ni czy przyjmujemy okre¶lon± postawê cia³a, tak¿e oddychamy nawykowo. Ale najpierw powinni¶my przygotowaæ cia³o do tego, aby oddech swobodnie przez nie przep³ywa³. Nie mo¿emy zacz±æ praktykowaæ jogi od pranajamy. Musimy zacz±æ od asan. To bardzo wa¿ne.
W wielu kulturach oddech oznacza ¿yciodajn± energiê. I nie chodzi tylko o to, ¿e zatrzymuj±c oddech po prostu udusimy siê.
Oddech jest tak¿e zwi±zany z naszym umys³em. Ka¿dy odczuwa to na co dzieñ. Kiedy jeste¶my zdenerwowani, nasz oddech jest niestabilny. Zmienia siê, kiedy ¶miejemy siê czy prze¿ywamy depresjê. To powi±zanie oddechu i do¶wiadczanych emocji jest wykorzystywane przez aktorów: ¿eby podczas pracy wej¶æ mocniej w okre¶lony stan, oddychaj± w taki a nie inny sposób.
Niemowlêta i ma³e dzieci siedz±, poruszaj± siê i oddychaj± z naturaln± swobod±, bez wysi³ku. Czy joga jest sposobem na powrót do tego stanu?
Praktykuj±c jogê nie uczymy siê niczego nowego, a jedynie przypominamy sobie to, co kiedy¶ by³o dla nas zupe³nie naturalne.
Yehudi Menuhin maj±c trzydzie¶ci kilka lat mia³ powa¿ne problemy z barkiem, które uniemo¿liwia³y mu grê na skrzypcach. Kiedy zacz±³ æwiczyæ jogê, problemy ust±pi³y. Potem gra³ i dyrygowa³ do pó¼nych lat swego ¿ycia. Powiedzia³, ¿e: "Joga przywraca pierwotne poczucie symetrii i miary".
Mówimy, ¿e oddychamy klatk± piersiow± albo przepon±.
Tak, jest to pewien schemat. Jednak dok³adnie obserwuj±c ludzi i to, jak oddychaj±, mo¿emy wyró¿niæ oddech dolny - brzuch podnosi siê i opada, ¶rodkowy - w okolicy dolnych ¿eber i górny, kiedy unosi siê g³ównie klatka piersiowa, a brzuch nie uczestniczy w ogóle w oddychaniu. Jednak ma³o jest osób oddychaj±cych w ten trzeci sposób.
W jodze d±¿ymy do pe³nego oddychania, a do tego potrzebna jest przestrzeñ. Dlatego raz jeszcze podkre¶lê, ¿e zanim zaczniemy uczyæ siê pranajamy, musimy przez co najmniej kilka miesiêcy wykonywaæ asany. Inaczej mo¿emy sobie nawet zaszkodziæ. Nie zmienimy w jednej chwili naszych nawyków.
To chyba nasz problem. Nasz, czyli ludzi kultury zachodniej. Jeste¶my nastawieni na szybki efekt. Jeste¶my niecierpliwi, a pan mówi o uwa¿nym obserwowaniu siebie.
¯±dza natychmiastowego efektu. Po³kniesz tabletkê i problem z g³owy. Ale tabletka zwykle gasi objawy, przyczyny nadal pozostaj±. ¯eby dotrzeæ do przyczyny, trzeba siê zatrzymaæ. To wymaga czasu i uwagi.
Kiedy by³em w Indiach i uczy³em siê jogi, nauczyciel powiedzia³ do grupy æwicz±cych z Zachodu: "Jeste¶cie maniakami rozci±gania", a do Hindusów: "A wy jeste¶cie leniwi". Potrzebna jest równowaga. Tak¿e podczas prowadzenia zajêæ zaleca siê, aby po³owa czasu przeznaczona by³a na aktywne pozycje, a po³owa na asany pasywne.
Zdarza siê, ¿e osoby, które æwicz± jogê potrzebuj± mniej snu ni¿ w okresie, kiedy nie æwiczy³y.
To prawda. Joga jest aktywno¶ci±, która nie wyczerpuje. S± pozycje, podczas których nastêpuje taki proces regeneracji jak w czasie snu. Je¶li kto¶ prawid³owo æwiczy, rzeczywi¶cie potrzebuje mniej snu. Jego energia wraca podczas aktywno¶ci - wtedy, gdy æwiczy.
Na co nale¿y zwróciæ uwagê podczas wykonywania pozycji?
Asana powinna byæ przede wszystkim stabilna i w miarê wygodna. Jedno z drugim jest zwi±zane. Je¶li np. stoimy na jednej nodze, ale stoimy stabilnie, to ju¿ odczuwamy pewien komfort. Nie starajmy siê robiæ asany d³u¿ej czy intensywniej, raczej nale¿y zwróciæ uwagê na wyrównywanie asymetrii. Asymetria nie odnosi siê tylko do prawej i lewej strony cia³a, tego, ¿e na przyk³ad lewa strona jest sztywniejsza od prawej i nale¿y j± intensywniej rozci±gaæ.
A inne?
Asymetria góra ? dó³. Wiele kobiet ma w miarê sprawne nogi i doln± czê¶æ tu³owia, a bardzo s³abe barki i ramiona. To prowadzi do problemów z piersiowym odcinkiem krêgos³upa.
Nale¿y tak¿e zwróciæ uwagê na zewnêtrzn± i wewnêtrzn± asymetriê cia³a. £adnie wyrze¼bione miê¶nie to nie wszystko. Zaniedbane narz±dy wewnêtrzne nie zapewni± nam zdrowia i d³ugiego ¿ycia. Ludzie umieraj± z powodu chorego serca, w±troby, ¿o³±dka, nerek itd. Ci±gle jednak nale¿y pamiêtaæ o zachowaniu równowagi. Je¶li jaki¶ miêsieñ jest zbyt s³aby mo¿e powstaæ ucisk na nerw w okolicy krêgos³upa, co w efekcie ¼le wp³ywa na narz±dy wewnêtrzne. Dla przyk³adu: s³abe miê¶nie w okolicy piersiowego odcinka krêgos³upa powoduj± garbienie siê. Klatka piersiowa zapada siê, p³uca i przepona uciskaj± na serce, które gorzej pracuje.
Na rynku wydawniczym jest du¿y wybór ksi±¿ek o jodze. Czy mo¿emy samodzielnie æwiczyæ w domu? Czy to bezpieczne?
Ksi±¿ka ma ograniczon± objêto¶æ. Mo¿emy j± traktowaæ tylko jako tzw. ABC jogi. Problem w tym, ¿e osoba æwicz±ca nie widzi sama siebie, nie ma mo¿liwo¶ci zauwa¿enia nieprawid³owo¶ci. Pozycje s± wtedy niewygodne i szybko z nich rezygnujemy. Nauczyciel z racji swego do¶wiadczenia dostrzega ograniczenia danej osoby. Potrafi pomóc jej podpowiadaj±c odpowiednie u³atwienia, na przyk³ad: ta pozycja bêdzie ³atwiejsza do wykonania przy ¶cianie.
Polecam praktykê w domu, ale wtedy, gdy ju¿ æwiczyli¶my pod okiem nauczyciela.
Na co powinni¶my zwróciæ uwagê szukaj±c nauczyciela?
W Polsce najbardziej popularna jest metoda Iyengara, który wykszta³ci³ wielu nauczycieli. Stworzy³ tak¿e system certyfikatów potwierdzaj±cych umiejêtno¶ci nauczyciela. Certyfikaty przyznawane s± przez Stowarzyszenie Jogi Iyengara. Ale istotne jest te¿, ile czasu dana osoba praktykuje jogê, kto by³ jej nauczycielem, jak d³ugo prowadzi zajêcia (ucz±c innych, sami siê uczymy), a tak¿e czy uczestniczy w kursach doskonal±cych dla nauczycieli.
Czy æwiczenie jogi mo¿e byæ szkodliwe?
Joga jest pewnym narzêdziem i wszystko zale¿y od tego, w jaki sposób go u¿yjemy. Pos³uguj±c siê no¿em mo¿emy ukroiæ sobie chleb, ale mo¿emy tak¿e siê skaleczyæ. Prawid³owo wykonywane asany na pewno nikomu nie zaszkodz±, a wrêcz przeciwnie.
Mówili¶my wcze¶niej o wyrównywaniu asymetrii. W przypadku niektórych osób trudno to sobie wyobraziæ. Operowana noga, niedow³ad czy pora¿enie jakiej¶ czê¶ci cia³a zdaje siê byæ przeszkod± w æwiczeniu jogi.
W tej sytuacji nie jest wskazane æwiczenie w grupie. Osoby po przebytych operacjach, urazach czy niepe³nosprawne potrzebuj± indywidualnego doboru zestawu æwiczeñ i pomocy przy ich wykonywaniu.
Oznacza to, ¿e osoba niepe³nosprawna mo¿e praktykowaæ jogê, choæ nie bêdzie w stanie wykonaæ wszystkich asan?
Powróæmy znowu do przywracania harmonii. Robimy to, co nam pomaga i daje zdrowie, rezygnujemy z tego, co mo¿e nam zaszkodziæ - to w³a¶nie jest joga.
Zatem bez wzglêdu na to czy jeste¶my sprawni czy te¿ mamy pewne ograniczenia, nie powinni¶my nadu¿ywaæ swoich cia³.
Zdarza siê, ¿e próbujemy robiæ co¶ na si³ê. Znam osoby, które uszkodzi³y sobie stawy kolanowe próbuj±c za szybko zrobiæ lotos. Potem czu³y siê zniechêcone. Nale¿y znale¼æ granicê, w³a¶ciwy punkt, w którym czynimy postêpy a nie robimy sobie krzywdy. To dotyczy wszystkich.
Jakie ma Pan do¶wiadczenia w pracy z osobami niepe³nosprawnymi?
Kiedy¶ prowadzi³em zajêcia z grup± ludzi chorych na stwardnienie rozsiane. Po pewnym czasie musia³em z tego zrezygnowaæ, poniewa¿ wiêkszo¶æ z tych osób mia³a k³opoty z dotarciem na zajêcia. Problem dotyczy³ organizacji dojazdu a nie æwiczenia jogi.
Obserwuj±c jednak osoby niepe³nosprawne, które æwicz± regularnie dostrzegam pozytywne efekty. Podam przyk³ad m³odej dziewczyny, która æwiczy jogê od trzech lat. Kiedy zaczyna³a, mia³a bardzo du¿e ograniczenia - nie mog³a nawet pochyliæ siê ze wzglêdu na problemy z ci¶nieniem. Teraz jest w stanie zrobiæ nawet stanie na g³owie. Mówi, ¿e czuje siê coraz lepiej. Nie spodziewa³a siê tak¿e, ¿e joga a¿ tak jej pomo¿e.
To rzeczywi¶cie optymistyczne. W takim razie nasze ograniczenia, a ka¿dy ma jakie¶, nie powinny nas zniechêcaæ?
Pracujê od kilku lat z sze¶ædziesiêcioletnim mê¿czyzn±. Kiedy zaczynali¶my mia³ du¿± nadwagê, powa¿ne problemy z krêgos³upem - wypadaj±cy dysk uciska³ na zakoñczenia nerwowe. W efekcie drêtwia³a mu noga i nie by³ w stanie przej¶æ nawet kilku metrów, nie mówi±c ju¿ o dolegliwo¶ciach bólowych. By³ zdecydowany poddaæ siê operacji krêgos³upa, wiedz±c, ¿e mo¿e nast±piæ nawrót choroby. Przez pierwsze pó³ roku wydawa³o siê, ¿e nie czyni postêpów. Móg³ æwiczyæ tylko w pozycjach le¿±cych i siedz±cych. Jednak wytrwa³o¶ci mu nie brakowa³o. Po pewnym czasie wypracowali¶my zestaw æwiczeñ, które by³y dla niego korzystne. Teraz ten cz³owiek nie odczuwa bólu , chodzi swobodnie, nawet je¼dzi na nartach.
Joga to nie tylko asany czy prawid³owe oddychanie. To tak¿e okre¶lone podej¶cie do naszego cia³a, do siebie i ¿ycia w ogóle. Mo¿emy sobie pomóc jeszcze zanim zapiszemy siê na zajêcia i zaczniemy æwiczyæ?
Powinni¶my byæ uwa¿ni, przygl±daæ siê swoim nawykom. Jedne z nich s± dla nas po¿yteczne, inne szkodz±, ale musimy je najpierw zauwa¿yæ. Powinni¶my dbaæ o siebie: wysypiaæ siê, je¶æ regularnie, u¿ywaæ ró¿nych rzeczy z umiarem, unikaæ tych, które ewidentnie szkodz±. W praktyce: je¶li pracujemy przy komputerze, co jaki¶ czas zróbmy sobie przerwê. Starajmy siê z dystansem traktowaæ ró¿ne sytuacje ¿yciowe, zw³aszcza niepowodzenia. Zachowujmy spokojny oddech, odpowiedni± postawê cia³a. Pozwólmy wracaæ naszemu organizmowi do naturalnej równowagi. To w³a¶nie jest joga.
Dziêkujê za rozmowê.
Od Redakcji: Grzegorz Nie¶cier od 12 lat praktykuje jogê. Od 9 lat uczy wed³ug metody B.K.S. Iyengara. Posiada dyplom "Intermediate Junior I". W 1997 roku spêdzi³ w Indiach 3 miesi±ce ucz±c siê Instytucie Iyengara. Uczestniczy³ w wielu kursach doskonal±cych prowadzonych przez do¶wiadczonych nauczycieli z Polski i zagranicy jak Lois Steinberg z USA, Faeq Biria z Francji i Gabriela Giubillaro z W³och.
Wiêcej informacji mog± Pañstwo uzyskaæ pod numerem tel. 0-693-332-297.
Drukuj artyku³









